ROK SZKOLNY 2009/2010
Katyń 2010
Katastrofa lotnicza do jakiej doszło pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku weszła na karty historii.
Naród polski w jednej chwili został pozbawiony prezydenta i najwyższych dostojników państwowych. Marszałek izby poselskiej niezwłocznie ogłosił tydzień żałoby narodowej. Cały kraj pod czarnym woalem pochylił się przygnieciony skutkami tej tragedii.
W pierwszej minucie poniedziałkowych zajęć uczczono tych, którzy oddali swoje życie na ziemi pamiętającej katyński mord sprzed 70 laty.
W obu budynkach szkoły, tuż za drzwiami wejściowymi ustawiono stojak z flagami państwa przyozdobionymi czarną wstążką. Stolik przykryto zielonym płótnem, a na nim różę, płonący znicz i ot zwykły uczniowski zeszyt. Na pierwszej stronie "Pamiętamy" i wiersz Jacka Kaczmarskiego "Ballada katyńska". Swoje miejsce znalazł portret tragicznie zmarłego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego.
Nie można było przejść obojętnie - wiele osób przysiadało na krześle, żeby nakreślić choćby kilka słów.
Zespoły klasowe wytypowały swoich reprezentantów do żałobnej warty.
Ten czas zapadnie jak się zdaje wszystkim w pamięci.
W piątek 16 kwietnia 2010 r. o godzinie 12.00 cała społeczność szkolna pod swoim sztandarem wzięła udział we mszy w kościele Trójcy Świętej, odprawionej ku czci ofiar katastrofy. Odegrana na trąbce majestatyczna "Cisza" przeszyła świątynię i wszystkie serca.
Przed oczami przemknęły jakby od niechcenia przerażające w swej wymowie zdjęcia i krótkie sekwencje filmowe. Ekrany telewizorów były tym wszystkim nabrzmiałe i wypełniały nasze domy, bezdusznie i z uporem przypominając sobotnią tragedię.
Cóż pozostało - pochylić się przed obliczem Zmartwychwstałego.
Po eucharystii z natchnieniem wyrecytowany wiersz Czesława Miłosza "Piosenka o końcu świata"zakończył żałobną ceremonię.
Czy to poruszające wydarzenie coś zmieni?
Chciałoby się powiedzieć z całym przekonaniem - kolejny tydzień i następne dni będą lepsze, pełne optymizmu, nadziei, a na pewno mądrości i pokory, których nigdy za wiele.
Z żywymi trzeba iść naprzód pamiętając o tych, których już nie ma pośród nas.
Oprac. Marek Świerczek
Organizatorzy: Ewa Kwiatkowska-Kos
Przemysław Śnieżko
Marek Świerczek
księża: Jerzy Gibas i Wiesław Firlej
<< powrót do WYDARZENIA
<< powrót do ARCHIWUM |